Kopalnia złota Aurelia jest stosunkowo niewielka, trasa turystyczna mierzy zaledwie 90 metrów.
Za to atmosfera jest omalże rodzinna, sympatyczna. Pan przewodnik oprowadza nas wąskimi korytarzami i opowiada miejscowe legendy. Warto zabrać latarki, kaski dostajemy na miejscu.
Ceny biletów: 3,50 zł, ulgowy 2,50 zł.
Po wyjściu z kopalni jedziemy do niewielkiego Muzeum Złota w Złotoryi. Wstęp do muzeum jest bezpłatny. Ekspozycja jest niewielka i obejmuje również pozagórnicze eksponaty: rozmaite minerały, kamienie szlachetne, fotografie z mistrzostw w płukaniu złota i inne ciekawostki.
http://www.zlotoryja.pl/warto.php
Zamek Grodziec
Zamek Grodziec zbudowany został na wysokim wzgórzu będącym ostańcem wulkanicznym. Widoczny jest niemal z każdego miejsca w Górach Kaczawskich. Wąską drogą, najpierw asfaltową, a potem już gruntową przez las, wdrapujemy się autem pod same mury obronne, po czym mijamy wąską bramę i zatrzymujemy się na szerokim, obszernym parkingu.
Pierwsze historyczne wzmianki o zamku pochodzą z bulli papieża Hadriana IV z 1155 roku. Po zdobyciu i spaleniu zamku podczas wojny 30-letniej budowla popadła w ruinę. Ale w 1800 roku rozpoczęto prace konserwatorskie i rekonstrukcyjne. Już w latach 30-tych XIX wieku zamek był celem wielu wypraw turystycznych i uchodził w owym czasie za pierwszy w Europie zabytek specjalnie przystosowany do potrzeb turystycznych!
Wnętrza zamkowe są ciekawe, umeblowanie nawiązuje do dawnego wystroju. Szczególnie przyjemne jest spacerowanie wąskimi krużgankami zamkowymi oraz wdrapywanie się po wąskich schodach wież. Z najwyższej wieży zamkowej podziwiać można krajobraz całych Gór Kaczawskich. Czujemy się, jakby za chwilę na zamek miał wjechać orszak książęcy. Zamek stanowił tło wielu filmów, przedstawień i programów. Kręcono tu m.in. Przyłbice i kaptury", a niedawno „Wiedźmina".
Na dziedzińcu zamkowym czasem odbywają się turnieje rycerskie.
Bilety w cenie 7 zł (ulgowy: 4 zł). Zdecydowanie warto!
Zamek Opowieści w Pławnej
W drodze z zamku Grodziec w kierunku Jeleniej Góry przez Lwówek Śląski zatrzymujemy się w Pławnej. Jest to stosunkowo spora wieś, w której stosunkowo niedawno, został zbudowany całkiem nowy zamek - zupełnie z innej bajki. I rzeczywiście jest to bajkowy zamek, pełny lalek, rzeźb i marionetek rodem z dolnośląskich legend. Możliwość sterowania ruchem kukiełki (a raczej kukły – figury są wielkości dorosłego człowieka) dla małego turysty jest bezcenna! Uwaga na młodsze i bardziej bojaźliwe dzieci – w środku jest ciemno, a niektóre marionetki mogą wydawać się groźne. Za to na zewnątrz, wokół okazałej budowli, rozsiadły się drewniane kolorowe figurki księżniczek, pastuszków i innych baśniowych postaci.
Bilety wstępu w cenie 10 zł.
http://www.zamekslaskichlegend.pl/kontakt.html
Malwina i Artur Flaczyńscy



