W sobotę, 11 lutego odbył się finał tegorocznych Ferii z Arlekinem - warsztatów teatralno-tanecznych dla dzieci, których myślą przewodnią było hasło: Bawiąc uczyć, ucząc bawić i dodatkowo rozwijać dziecięcą wyobraźnię.
Sobotnie przedpołudnie, ferie dużymi krokami zbliżają się do końca. Jeszcze dzień i dzieci czeka powrót do szkoły. Jak co roku odwiedzamy Teatr Arlekin, aby zobaczyć ostatnie próby przed wielkim finałem Ferii z Arlekinem, w których udział wzięło blisko 120 uczniów, w wieku 7 - 12 lat.
- Ferie w Arlekinie to doskonała okazja do oswojenia się ze sceną, pokonania własnej nieśmiałości, doskonalenia poprawnej wymowy oraz pobudzania i rozwijania wyobraźni - mówi Agnieszka Pinkowska - Fornal specjalista ds. marketingu i reklamy Teatru. - Dzieci poznają teatr, kulisy pracy u nas. Próbują swoich sił jako aktorzy, uczą się pracy z tekstem. Teatr jest czymś wspaniałym, niezwykle rozwijającym. Uczestnicy naszych ferii uczą się pracy w grupie, nawiązują nowe przyjaźnie. Myślę, że jest to coś fantastycznego, że dzieci w ciągu 2 tygodni tworzą swoje małe dzieła sztuki, które zostaną zaprezentowane na scenie - dodaje pani Agnieszka.

Jak co roku dzieci podzielone zostały na 5 grup warsztatowych: trzy grupy teatralne, z których każda przygotowała własny spektakl, grupa plastyczna (pracująca nad lalkami) oraz grupa taneczna (jej zajęcia odbywały się w siedzibie Harnama).
- W tym roku nasza grupa przygotowała spektakl dla dzieci pt. Mała Czarownica - zachwala swoich podopiecznych Waldemar Presia. - Rzecz dzieje się w ciągu 4 pór roku: zimą jest pięknie, kiedy jest zabawa z bałwankami, latem słońce, sabat czarownic. Będą dymy i inne efekty specjalne. Uruchomiliśmy całą maszynę teatralną, żeby te dzieci miały fantastyczne wspomniania na dalsze działania teatrane - dodaje Presia, który prowadził dzieci wraz z Patrykiem Steczkiem, również aktorem Arlekina.
W tym roku do warsztatów przyłączyli się także wolontariusze, którzy pomagali w pracy z dziećmi.
- Pana Waldemara znam od czasów przedszkola - mówi Arek, uczeń jednego z łódzkich liceów. - Spotkaliśmy się 12 lat temu na kółku teatralnym. Potem, w podstawówce brakowało mi tego miejsca, więc zapisałem się do Teatru na warsztaty. Dziś jestem tu, aby pomóc w pracy nad spektaklami. Teatr ma niesamowitą atmosferę, chciałem jej trochę złapać, to niezwykłe miejsce - dodaje Arek.



