Czytelnia - Recenzje
Historia występnej wyobraźni
Propozycja Teatru Pinokio dla nieco „większych” widzów, okazała się doskonała. Spektakl na motywach twórczości Bruno Schulza, zaskakuje swoją oryginalnością i nowoczesnością. Dostarcza wielu wrażeń estetycznych i jest nie lada wyzwaniem intelektualnym.
Sztuka jest innowacyjna nie tylko ze względu na oryginalną interpretację twórczości Schulza, ale i ze względu na wykorzystanie w niej ciekawych środków i technik artystycznych. Teatr lalkowy okazał się idealnym medium do oddania surrealistycznych dzieł twórcy z Drohobycza. Klimat tajemniczych i „niedopowiedzianych” tekstów oraz magia zmieniających się na scenie „obrazów” trzymają widza w ciągłej koncentracji.
Przedstawienie w reżyserii Konrada Dworakowskiego łączy wątki ze „Sklepów cynamonowych” i „Sanatorium pod Klepsydrą”. Tematem jest oczywiście ojciec Schulza – Jakub, ale także niepokorna wyobraźnia twórcy, kreująca wyimaginowany wizerunek „ojca”. Ojciec zmienia się - od osoby będącej pewnym wzorcem dla małego Bruna, poprzez walczącego z chorobą starca, aż do niekształtnego i zatracającego swoją osobowość, powoli znikającego „karakuła”. Księgi, miłość do ptaków i słabość do służącej Adeli, doskonale obrazują jego „doskonałość” jak i - niekiedy śmieszne - ludzkie „ułomności”.
„Historia występnej wyobraźni”, to spektakl o niesamowitych walorach wizualnych. Poszczególne sceny są przedstawione jakby w formie ruszających się „obrazów”. Swoją plastyczność sztuka zawdzięcza grze przede wszystkim lalkami, które idealnie oddają dwu czy raczej wielo-znaczność twórczości Schulza. Głos wydobywający się jakby z zaświatów, wykorzystanie projektora w celu otrzymania ciekawych efektów, oraz użycie nietypowych rekwizytów trzymają widza w skupieniu przez całych 70 minut trwania sztuki. Bardzo ciekawa oprawa sceniczna cieszy oko i daje wiele możliwości interpretacji.
W sztuce pojawia się większość kluczowych dla twórczości Schulza symboli: tajemnicza księga, manekiny, karakuły, tandeta, demiurg, ptaki, cielesność itp. Nie zabrakło oczywiście praktycznej i zmysłowej w oczach Jakuba - Adeli. Jednak odczytanie znaczenia rekwizytów wymaga wiedzy o twórczości Schulza.
Spektakl ze względu na swoją absurdalność i dziwaczność, charakterystyczną dla nurtu surrealizmu, przeznaczony jest bardziej dla rodziców niż dla dzieci. Nie mniej jednak uczniowie szkół, którzy zetknęli się na lekcjach z dziełami Schulza, mogą pokusić się o próbę interpretacji sztuki i zainteresować wykorzystaniem nowoczesnych technik w teatrze.
Anna Matusiak
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz



