Czytelnia - Recenzje
Pokolorowanki - recenzja spektaklu
Zaczyna się zupełnie nietypowo: pukamy do drzwi bajki i ruszamy przez biały tunel, pomalowany różnymi barwami, dochodząc wprost na scenę nowego spektaklu Teatru Pinokio pt: Pokolorowanki.
Tym razem nie siadamy gdzieś na fotelach widowni, ale jesteśmy prawie na wyciągnięcie rąk. Białe poduchy dla dzieci, krzesła dla rodziców - wszyscy czujemy się częścią spektaklu. Jesteśmy niemalże w centrum śnieżnobiałej scenografii. Po scenie biega dziewczyna z chłopakiem, którzy chcieliby wyczarować w swoim biało-czarnym świecie barwy. Na szczęście na drabinie, gdzieś w głębi, siedzi czarodziej, który potrafi to zrobić.

Zaczynamy od nieba, chmur, kropli deszczu - w pięknych, przezroczystych naczyniach, wypełnionych wodą, dzięki niezwykłej mocy czarodzieja i pomocy dzieci, które pozwalają na pobranie barwy ze swoich ubrań, pojawia się NIEBIESKI. Następnie ciepły jak słońce, intensywny jak smak cytryny - ŻÓŁTY. Na koniec jeszcze CZERWONY (jak serce) i ZIELONY. Każda barwa, zamknięta w tajemniczym naczyniu, otwieranym przy pomocy klucza, dynamicznie zmienia scenę. Wszyscy - zarówno dzieci jak i rodzice - siedzą zauroczeni.
Pokolorowanki to coś więcej niż przedstawienie o barwach. To próba dotknięcia wrażliwości dziecka poprzez sztukę. Spektakl, adresowany już dla dwulatów, wypełnia muzyka, dźwięki. Nie ma w nim myśli przewodniej, morału, ale jest niesamowite doświadczenie magii teatru, w którym ogromną rolę odgrywa światło, scenografia, ruch sceniczny.

Pinokio to jedna z tych instytucji kultury dla dzieci w Łodzi, która niezmiennie zaskakuje poziomem artystycznym i pomysłami, realizowanymi na deskach swojego Teatru. Ogromne uznanie dla całej ekipy twórców spektaklu!
Absolutnie godne zobaczenia!
Pokolorowanki
reżyseria – Honorata Mierzejewska - Mikosza
scenografia – Marika Wojciechowska
muzyka – Pavel Helebrand
Obsada:
Żaneta Małkowska
Łukasz Bzura
Włodzimierz Twardowski
AAG
Komentarze
Brak komentarzy
Dodaj komentarz



